Evidence, Rakaa i DJ Babu w Nowym Jorku. Zdjęcie pochodzi z serwisu last.fm
Napiszę tak: gdybym miał dziś wybrać jeden z najważniejszych dla mnie hiphopowych hymnów, bez wahania postawiłbym na „Worst Comes To Worst” Kalifornijczyków z Dilated Peoples. A że panowie lada dzień wystąpią we Wrocławiu, postanowiłem wziąć ten numer na warsztat i z pomocą Alchemista oraz Evidence’a opowiedzieć jego historię.
Trio otworzyło sobie drzwi do muzycznego biznesu na początku milenium, gdy świat usłyszał o nich za sprawą albumów „The Platform” i – przede wszystkim – „Expansion Team”. O tym drugim krążku rozmawiałem z Alchemistem:
„Nagraliśmy tę płytę w Nowym Jorku. Chłopaki z Dilated Peoples przylecieli na Wschodnie Wybrzeże – mówił mi dwa lata temu w wywiadzie, który przeprowadziłem z nim w Katowicach. – Miałem kilka bitów, którymi się zainteresowali. Na album ostatecznie weszły trzy. Powiem ci szczerze, że kiedy nagrywaliśmy „Worst Comes To Worst”, nie miałem przekonania, czy ten numer na pewno spodoba się ludziom. Nagraliśmy go, bo naszym zdaniem zajebiście brzmiał (śmiech). DJ Babu wpadł na pomysł z tymi skreczami w refrenie. Miał nosa, bo wszystko wspólnie dobrze zagrało. Nie planowaliśmy nawet robić z tego numeru singla czy coś. To wyszło dopiero później. Cóż mogę dodać? To była po prostu zajebista współpraca, z której wyszedł zajebisty kawałek (śmiech)”.
Wiele osób zwróciło też uwagę na teledysk do „Worst Comes To Worst”, bo to prawdopodobnie ostatni profesjonalnie nakręcony wideoklip pokazujący bliźniacze wieże przed ich zniszczeniem. W obrazku zagrał jeden z pracowników WTC, który został do niego zaangażowany totalnie przypadkowo podczas przerwy obiadowej. Reżyser utrzymywał z nim kontakt po zakończeniu zdjęć, ale po 11 września nigdy więcej nie udało mu się z nim skontaktować. Ten wątek poruszyłem również w rozmowie z Evidence’em. Wspominał to tak:
„Połowa klipu powstała w Los Angeles, a druga w Nowym Jorku – zaledwie kilka dni przed zamachami z 11 września. Facet, który grał ochroniarza (ten, który próbuje zgarnąć Rakaa), podobno zmarł w World Trade Center. Podczas kręcenia tej sceny nie było mnie pod wieżami, byłem wtedy w studiu D&D”.
Dilated Peoples wystąpią 28 czerwca we Wrocławiu. Bilety można kupić tutaj.