fot. Dollar-Moda
Na początku marca obchodziliśmy święto syntezatora Roland TB-303, którego kwaśne brzmienie na trwałe wpłynęło na kształt muzyki elektronicznej. Z tej okazji EXPO 2000 stworzył utwór będący listem miłosnym do tego instrumentu.
Mortal Kombat
EXPO 2000: Urządzenie pochodzi z 1981 roku. W założeniu miało emulować brzmienie gitary basowej i zastępować basistę w zespole, jednak historia pokazała, że nie sprawdziło się najlepiej w swojej pierwotnej roli. Produkcję zakończono po dwóch latach – powstało zaledwie 10 tysięcy egzemplarzy. „Trzysta trójka” zyskała nowe życie u kolejnych właścicieli – producentów muzyki elektronicznej z przełomu lat 80. i 90., którzy docenili jej specyficzny charakter. To właśnie dzięki niej narodził się acid house, ale odegrała też znaczącą rolę w techno, big beacie, a nawet muzyce pop. Kiedyś, po koncercie, ktoś zapytał mnie, skąd czerpię inspiracje i co mnie ukształtowało. Pół żartem odpowiedziałem, że ścieżka dźwiękowa do filmu Mortal Kombat z 1995 roku. Wcale nie była to głupia odpowiedź – to niezwykle ciekawa i eklektyczna składanka industrialu, breaków i metalu. To właśnie tam po raz pierwszy usłyszałem TB-303, które grało główny motyw w instrumentalnej wersji utworu „Control” Traci Lords, wyprodukowanego przez Juno Reactor. Utwór ilustrował walkę Liu Kanga z Reptile – kto ma wiedzieć, ten wie.
Srebrne pudełko
EXPO 2000: Postanowiłem oddać hołd temu srebrnemu pudełku, wydając singiel „Phuncky 303”. W tym celu wyprodukowałem bigbeatowy numer na SP-1200, wracając do swoich pierwotnych inspiracji rodem z kanału Viva Zwei. W swoich produkcjach korzystałem już wcześniej z tego brzmienia – mam niemiecko-chińskiego klona tego urządzenia oraz cyfrową emulację w postaci wtyczki VST. Wiedziałem jednak, że żeby całość miała sens, do zarejestrowania finalnej wersji będę potrzebował oryginalnego Rolanda TB-303. Odezwałem się więc do Maćka Polaka – człowieka, który w analogowych syntezatorach siedzi od ćwierć wieku. Maciek pozyskuje sprzęt głównie z Japonii, serwisuje go, a następnie sprzedaje za pośrednictwem własnego serwisu. Na liście jego klientów znajdują się między innymi Aphex Twin i Plastikman. Sam również tworzy – gra w zespole Pin Park, duecie Tenemik oraz solo. Nie znaliśmy się zbyt dobrze – kupiłem kiedyś od niego echo, pomagał mi też zdalnie przy problemach z SP-1200. Przedstawiłem mu swoją wizję, pokazałem demo i nieśmiało zapytałem, czy pożyczy mi ten syntezator, żebym mógł dokończyć utwór. Ku mojemu zaskoczeniu, Maciek z pełnym entuzjazmem i zupełnie bezinteresownie udostępnił swój prywatny egzemplarz TB-303 na potrzeby nagrań. Na odchodne dorzucił jeszcze często parowany z 303 automat perkusyjny 606 oraz stary japoński analogowy delay. Wracałem do domu tramwajem z plecakiem sprzętu wartego spokojnie 15 tysięcy złotych.
Komunikat wizualny
EXPO 2000: Musiałem działać szybko, żeby zdążyć z premierą. Nagrałem kilka przelotów i zaaranżowałem je w całość. Zdecydowałem się przesterować „trzysta trójkę” preampem z miksera Akai MG614, co dodatkowo wydobyło jej charakterystyczny, kwaśny charakter. Za mastering odpowiadał Eprom. Nieodłącznym elementem projektu jest teledysk, za który odpowiada Henio Dollar Moda. Bardzo się cieszę, że udało nam się dogadać – wiedziałem, że to jedyna osoba, która będzie w stanie przełożyć moją wizję na ruchomy obraz. Zdjęcia trwały trzy dni, choć śmieję się, że ten klip dojrzewał we mnie przez trzy dekady. Wcześniej wspomniałem o moim pierwszym kontakcie z brzmieniem TB-303. Drugim był „Da Funk” Daft Punk – a klip do tego numeru stał się jedną z inspiracji dla naszego obrazu. Uważne oko wychwyci jednak więcej odniesień. Zależało mi na tym, żeby fikcyjny zespół, do którego dołączam w klipie, składał się z trójmiejskich muzyków. Zaprosiłem więc Piotrka Kalińskiego (Hatti Vatti) oraz Orzecha z Daltonists, a Henio dobrał do składu perkusistę Michała Potratza. Show skradł jednak b-boy Stefano – ośmioletni syn mojej serdecznej ziomalki. Jestem bardzo zadowolony z efektu. Mimo ograniczonego budżetu udało się stworzyć wyrazisty, charakterystyczny komunikat wizualny. Mam nadzieję, że klip jeszcze namiesza i pojawi się w różnych zestawieniach oraz przeglądach.