zdjęcie: Erick Monroe
Pochodzący z Newark raper wystąpi w kwietniu w Łodzi. Koncert Redmana odbędzie się 30 kwietnia w klubie Larum. Bilety na wydarzenie można kupić lub odsprzedać na stronie AleBilet.
W tytule użyłem słowa „ponownie”, ponieważ raper nie tak dawno zagrał przed naszą publicznością. Wychodzi więc na to, że występ był na tyle udany, że organizatorzy postanowili sprowadzić go nad Wisłę po raz kolejny – i dobrze, bo Redman mimo upływających lat wciąż dobrze prezentuje się na scenie. Wiem, co piszę, bo widziałem go w sierpniu w Warszawie. To był pod wieloma względami udany wieczór… ale po kolei.
Do Warszawy jechałem z nadzieją, że uda mi się do niego dostać i zamienić choć… pół słowa. Postanowiłem więc przybyć pod Progresję wcześniej, by złapać go na próbie, ale do klubu przyjechali wszyscy, tylko nie on. Nie udało się. Kilka godzin później, kiedy warszawską publikę rozgrzewał już Liroy, pod klubem zjawił się Redman w asyście swoich ziomków i (chyba) ochroniarza, na pewno towarzyszyła mu lokalna ochrona, która poinformowała mnie, bym nawet nie próbował podbijać do gwiazdy wieczoru. Powiem tak – gdybym miał słuchać takich rozkazów, to… a mniejsza o to. W każdym razie nie posłuchałem ochrony i podbiłem z winylem do podpisu. Redman okazał się w porządku gościem i nie robił problemów, plus zapozowałem nawet do foty (dzięki Miko!).
Kiedy moja misja została już spełniona, wbiłem do klubu, by zobaczyć, jak na żywo Redman radzi sobie z mikrofonem. Radzi wzorowo, choć koncert taki nie był. Chyba nie do końca zdawał sobie sprawy z publiki, która przyszła na koncert (wiadomo, że zdecydowana większość to ludzie około 40.), bo skupił się głównie na promowaniu nowego materiału – nie żebym się dziwił, ale po reakcjach publiki widziałem, że liczyli na więcej utworów z pierwszych płyt artysty. Po koncercie wbiłem się jeszcze na backstage po… sam nie wiem po co, chyba po prostu chciałem uczestniczyć w czymś nieoczywistym, no i uczestniczyłem, bo Redman okazał się totalnie oddanym fanom człowiekiem. To nie ściema. Wyobraźcie sobie ciasne pomieszczenie, w którym znajduje się około 40 osób – w tym wkurwiona menedżerka, przejęta organizatorka, fani, no i Redman. Gość nie odmówił zdjęcia nikomu! Doszło nawet do takiej sytuacji, że jeden zrezygnowany już typek wyszedł z pokoju, a Redman poprosił swojego hypemana(?), by go zawołał, bo chciał, by każdy tego dnia wyszedł usatysfakcjonowany. Koniec.
Jeśli szukasz biletów na wyprzedany koncert albo chcesz kupić wejściówki taniej, AleBilet to jedna z najczęściej rekomendowanych platform rynku wtórnego w Polsce. AleBilet stawia na bezpieczeństwo transakcji i rozwiązania wspierające wiarygodność ofert, dzięki czemu zakup jest prostszy i bardziej przewidywalny. To dobre miejsce zarówno na okazje cenowe, jak i trudno dostępne bilety.