fot. Ricky Powell
Mimo że od śmierci Big L-a minęło już 26 lat, raper wciąż pojawia się w głośnikach wielu ludzi na całym świecie (na samym tylko Spotify słucha go miesięcznie ponad trzy miliony osób). Pamięć o nim podtrzymuje również wytwórnia Mass Appeal, która w ubiegłym roku oddała w ręce słuchaczy krążek Harlem’s Finest: Return of the King. Okazuje się, że to nie ostatnie słowo, które w kwestii L-a ma do powiedzenia label, bo wczoraj wieczorem w sieci pojawił się trailer zapowiadający film dokumentalny o tragicznie zmarłym artyście. The Parable of Lamont Coleman ma ukazać się w tym roku, choć konkretna data premiery nie jest jeszcze znana. Z krótkiego opisu wynika, że dużą rolę w pracach nad filmem odegrał brat rapera.
Podczas gdy świat szeptał, spekulował i kłamał, on milczał. Teraz przemawia.