Biak: Czasem nie miałem gdzie spać, zawsze miałem o czym śnić (podcast)

fot. Dziondzior

Tym razem nagrywałem po sąsiedzku, w Gliwicach. Z Biakiem znamy się od 2016 roku, kiedy spotkaliśmy się w miejscu, gdzie swój koncert mieli zagrać Mobb Deep – mieli, bo nigdy tam finalnie nie dotarli. Był świeżo po nagraniu albumu The Winners, a ja po podpisaniu umowy z pierwszą redakcją – magazynem Vaib. Dziś, gdy obaj jesteśmy już w zupełnie innych miejscach, spotkaliśmy się w jego studiu, obok monopolowego, którego już dawno nie ma, żeby pogadać o odstawianiu alkoholu i wszystkim, co się z tym wiąże, albumie z Qzynem, współpracy z Włodim oraz planach na ten rok.